Finał OTK – stypendium Fundacji nagrodą

W Szczecinie odbył się ogólnopolski finał XXXVI edycji Olimpiady Teologii Katolickiej, przebiegającej pod hasłem: „Chrzest – Misja św. Ottona z Bambergu”. Troje najlepszych uczestników otrzymało jako jedną z głównych nagród otrzymało roczne stypendia Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” z możliwością dalszego udziału w programie stypendialnym. 

W zmaganiach w Szczecinie wzięło udział 119 osób, tytuł laureata otrzymało 18 osób, tytuł finalisty 99 osób. Do ustnej części egzaminu przystąpiło 10 najwyżej punktowanych laureatów: Zuzanna Ćwik (diecezja rzeszowska), Maja Głodek (archidiecezja przemyska), Zofia Hajndrych (archidiecezja poznańska), Wojciech Hrynkiewicz-Sudnik (archidiecezja krakowska), Bartosz Idźkowski (diecezja kaliska), Wiktoria Kopeć (archidiecezja lubelska), Marcin Milewski (archidiecezja warszawska), Noemi Rataj (diecezja gliwicka), Milena Robak (archidiecezja lubelska) i Łucja Zatyka (archidiecezja warszawska). Zwyciężczynią została Łucja Zatyka. Miejsce drugie zajęła Maja Głodek, a trzecie Wojciech Hrynkiewicz-Sudnik – podsumował przedstawiciel głównego organizatora OTK ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik, prorektor ds. pracowniczych i organizacyjnych UKSW w Warszawie

Łucja Maria Zatyka, uczennica II klasy II Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stefana Batorego w Warszawie nie kryła wzruszenia po ogłoszeniu wyników.

– Odczuwam wielką wdzięczność, że moje modlitwy zostały wysłuchane i że ta praca zaowocowała – dzieliła się radością Łucja. – Aż do końca nie wierzyłam, że to jest możliwe, wszystko wydawało mi się takie przypadkowe, że tak dobrze to poszło… Znaczy wiem, że to nie było przypadkowe, ale jakoś nie mogło to do mnie dotrzeć, że to jest możliwe.

Licealistka z Warszawy przekopała tony wiedzy, przeszła śpiewająco przez wszystkie, niełatwe etapy i gorąco zachęcała do podejmowania olimpijskich wyzwań:

Udział w OTK pozwala odkryć o co naprawdę chodzi w wierze, bo bardzo często chodzimy do kościoła, modlimy się, być może należymy do jakichś wspólnot, a czasem zapominamy o tym, że tak naprawdę w wierze chodzi po prostu o to, że jesteśmy z Bogiem, który nas stworzył i który nas kocha i gdyby nie On, to w ogóle byśmy nie istnieli. Wszechświat dalej by się kręcił, gdyby nas nie było, a mimo wszystko Bóg postanowił, że na tym świecie będziemy.