Bo nikt nie ma z nas tego, co mamy razem, każdy wnosi ze sobą to, co ma najlepszego

                W dniach 24-26 kwietnia br. odbyły się we wspólnocie opolskiej Dni Skupienia. Niespełna 30 stypendystów: studentów, licealistów oraz gimnazjalistów z diecezji opolskiej przyciągnęła 

w weekend, niczym magnes, malownicza i zjawiskowa Góra św. Anny (408 m n.p.m.). Spotkaniu przewodniczył koordynator diecezji ks. Krzysztof Matysek. Był z nami również ks. Dariusz Kowalczyk.

                Gościliśmy u stóp bazyliki św. Anny Samotrzeciej – która od XVIII w. jest ważnym centrum pielgrzymkowym dla licznej rzeszy wiernych – w Domu Pielgrzyma klasztoru franciszkańskiego.
W piątek wieczorem, po zakwaterowaniu i kolacji, spotkaliśmy się we wspólnocie, by powitać nowych członków „w bazie danych FDNT” oraz poznać się z nimi. Nie obyło się bez wprowadzających w klimat spotkania słów księdza Matyska, które dały nam do myślenia na cały ten czas i nie tylko. Po wieczornej modlitwie i odśpiewaniu Apelu udaliśmy się na spoczynek.

                Kolejny dzień zapowiadał się pięknie, radośnie i owocnie. Już po jutrzni i śniadaniu nastąpił czas tzw. „odcięcia się od życia”, czyli wyłączenia telefonów do godz. 15.00, kiedy to mieliśmy wspólnie odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego. W tym czasie mieliśmy się zastanowić nad myślami św. Jana Pawła II, które dostaliśmy na kartkach. O 12.00 udaliśmy się na Mszę św. do bazyliki, razem z rezydującą w tym samym czasie w Domu Pielgrzyma grupą Comunione
e Liberazione. Po uroczystej i pięknej liturgii oraz obiedzie mieliśmy chwilę czasu wolnego. Punktualnie o godzinie trzeciej odmówiliśmy Koronkę i wysłuchaliśmy konferencji.

                „Miej miłosierdzie dla nas i całego świata” to słowa, które być może za n-tym razem wypowiadamy automatycznie. Ale co one dla nas znaczą? Otóż: nie żyjemy tylko dla siebie, modlimy się za wszystkich, za tych, co w tym momencie umierają, giną a także za tych, którzy o modlitwie nigdy nie słyszeli. Ksiądz zwrócił naszą uwagę ku drugiemu człowiekowi, jego tożsamości. Bo nieważne są puste deklaracje typu: „Jestem chrześcijaninem”. Trzeba czynem pokazać, co się za tym kryje. Czy możemy powiedzieć, że znamy naszego Boga? Czy znamy Prawdy Wiary, ale nie z teorii, czyli czy potrafimy powiedzieć jaki jest Bóg, zacytować odpowiednie słowa z Pisma? Nas, stypendystów powinny obchodzić te pytania, bo musimy zdać sobie sprawę z tego, że nie wystarczy samo „być” „żywym pomnikiem” Jana Pawła II. Żeby nim „być” trzeba go „budować” na porządnym fundamencie. I o ten fundament każdy z nas musi zadbać. Pamiętajmy też, żeby nie tylko brać, ale
i dawać. Dawać dobro, wiarę, miłość, przykład. Zobowiązaliśmy się do tego wszyscy przystępując do fundacji.

                Kolejnym punktem programu był Namiot Spotkania, czyli zebranie myśli i pytań, które powstały podczas medytacji ze słowami JPII i podzielenie się nimi we wspólnocie. Właśnie wtedy dostrzegliśmy potrzebę naszego bycia razem i potrzebę uczestnictwa każdego w kręgu. Bo jak mówią słowa piosenki zawarte w tytule tego tekstu: „Bo nikt nie ma z nas tego, co mamy razem, każdy wnosi ze sobą to, co ma najlepszego. Zatem, aby wszystko mieć potrzebujemy siebie razem, bracie, siostro ręka w rękę z nami chodź!” Każde „3 grosze” dodane od siebie profitowały w grupie.

                Po kolacji przyszedł czas na pogodny wieczór z gitarą i jej wirtuozem w roli głównej, czyli księdzem Darkiem. Nie zabrakło śmiechu, kawałów, sucharów, historyjek „z życia księdza” i dobrej zabawy. Gdy jednak nadeszła „ta” godzina ciszy nocnej, posłusznie udaliśmy się do pokojów.

                Niedziela przyniosła z sobą wspólnie przygotowaną Mszę św. w kaplicy oraz czas rozstania. Po spędzeniu ostatnich chwil z sobą, około południa rozjechaliśmy się do domów.

                Czym byłoby jednak spotkanie stypendystów bez wycieczek? I na to był w ten weekend czas. Zahaczyliśmy o zjeżdżalnię grawitacyjną, czyli opolski „rollercoaster”, a także amfiteatr. A co zapamiętaliśmy najbardziej? Oczywiście „pünktlich ist höflich” księże Darku 🙂

                Spędziliśmy wspólnie niesamowite chwile, dlatego bardzo dziękujemy za zorganizowanie tego spotkania księdzu Matyskowi, za obecność księdza Kowalczyka, za udział wszystkim stypendystom razem i każdemu z osobna oraz Fundacji – za wszystko.

 

                                                                                                                                  Amanda Kuś

                                                                                                            wspólnota opolska