Około 30 stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” z diecezji radomskiej w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu od 20 do 22 lutego przeżywało rekolekcje wielkopostne. Towarzyszyło im hasło „Mogę zrobić coś, czego ty nie możesz”.
Stypendyści spotkają się trzy razy w ciągu roku. We wrześniu podsumowują wakacyjne obozy i przygotowują Dzień Papieski. W Wielkim Poście uczestniczą w rekolekcjach, a w maju w wyjeździe integracyjnym.
– Na rekolekcjach zgłębiamy tajniki katolickiej nauki społecznej. Ukazujemy wpływ jednej osoby i jej godności na społeczeństwo, na państwo, ekologię, troskę o przyszłość i pokój na świecie. Oczywiście zaczynamy od Biblii i teologii, nauki Kościoła, ale także wychodzimy w kierunku samorządów, państwa, organizacji międzynarodowych – wyjaśnia Ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, koordynator stypendystów w diecezji radomskiej.
Rekolekcje odbyły się pod hasłem „Mogę zrobić coś, czego ty nie możesz”.
– Ono jest celowo intrygujące, żeby pokazać, że w myśl tego, co w jednym z wierszy napisał ks. Jan Twardowski, gdyby wszyscy mieli to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny. Uświadamiamy stypendystom, że nie są nomadami żyjącymi samotnie, ale żyją w społeczeństwie. Godność płynie z tego, że są dziećmi Bożymi. Naszym zadaniem, ale też największym marzeniem jest piękne życie we wspólnocie, najpierw rodzinnej, parafialnej, fundacyjnej, szkolnej, ale musimy też wziąć pod uwagę społeczeństwo i państwo. Myślę, że te tematy są dzisiaj trochę zapomniane przez młodzież. Państwo ma mnóstwo obowiązków wobec nas, ale z drugiej strony są też obowiązki człowieka wobec państwa i w tym chrześcijanin też się musi odnaleźć – mówi ks. Kowalczyk.
Stypendyści dyskutowali też o ekologii, o przebaczeniu. – Buduję się ich postawą. Ci młodzi ludzie są bardzo ambitni, wrażliwi, potrzebują stypendiów, ale też duchowości, słowa Bożego, doświadczenia Kościoła – podkreśla ks. Dariusz.
Weronika Chołuj z Zajezierza stypendystką jest czwarty rok. – Działam w Młodzieżowej Radzie Miasta w Kozienicach, uczęszczam na zajęcia szkolnego koła teatralnego Ad Rem. Fundacja wspiera nas finansowo, dzięki temu możemy rozwijać nasze pasje, chodzić na różne zajęcia, ale daje też duże wsparcie duchowe. Na obozach, które są organizowane co roku w różnych miastach poznajemy wiele osób z całej Polski – mówi Weronika.
Dawid stypendystą jest od 2024 roku. – Fundacja wspiera mnie finansowo, dzięki temu mogę mieć dodatkowe lekcje z języka angielskiego czy chodzić na zajęcia wokalno-aktorskie. Organizowane przez fundację spotkania umacniają naszą więź – przyznaje stypendysta.
Natalia Cieszkowska pochodzi z Lipy. Gra na fortepianie i skrzypcach oraz trenuje karate, udziela się też społecznie. – Fundacja daje mi przede wszystkim poczucie, że ktoś wierzy we mnie nie tylko jako ucznia czy sportowca, ale przede wszystkim jako człowieka. Daje mi wsparcie duchowe i finansowe. Fundacja to dla mnie przede wszystkim cudowni ludzie, zawsze mnie wysłuchają, przybliżają mnie do Boga – mówi Natalia.
Marta Deka, Gość Niedzielny Radomski

